@ArturDziambor Pan kpił z objawów COVID-19 a wpis był niczym „to taka grypka”. Z jednym się zgadzam. Tylko głupiec w tych czasach kieruje się słowami polityka, ale jeśli komuś nie starcza rozumu, by kierować się wynikami nauki i zaleceniami lekarzy, to do nich właśnie puszcza Pan oko. 30 Nov 2021
Tłumaczenia w kontekście hasła "Tylko głupiec" z polskiego na angielski od Reverso Context: Tylko głupiec oddałby coś takiego za pospolity pieniądz. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja
Übersetzung im Kontext von „Tylko głupiec odrzuciłby“ in Polnisch-Deutsch von Reverso Context: Tylko głupiec odrzuciłby ten awans, prawda? Übersetzung Context Rechtschreibprüfung Synonyme Konjugation
Tłumaczenia w kontekście hasła "Głupiec może" z polskiego na francuski od Reverso Context: Stary głupiec może jedynie powiedzieć ci do kogo się udać. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja
Tylko głupiec popełni 100 tych samych błędów i popełni 101 myśląc że tym razem się uda.. "Nieskończone są tylko dwie rzeczy, wszechświat i ludzka głupota choć nie jestem pewien co do tej
Tłumaczenia w kontekście hasła "Jakiś głupiec" z polskiego na hiszpański od Reverso Context: Jakiś głupiec ją nałożył?
RT @Danuta17823031: Głupiec zawsze znajdzie sposób by Cię oczernić w oczach innych. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że mówiąc źle o drugim człowieku nie ma nic dobrego do powiedzenia o sobie. 08 Jun 2023 11:05:35
UPRZEJMIE PROSIMY NIE POWTARZAĆ czwartek, 25 stycznia 2018. Tylko głupiec próbuje naśladować wyjątki. Autor: Arkadiusz Ściepuro o 15:27:00.
Dusza tylko wie, co w sercu mieszka, Człowiek samotny jest z swoją miłością; Cięższa choroba spotkać statecznego nie może, Niż, że nie ma dla niego radości. 95. Sam tego doznałem, gdy w trzcinie siedziałem, Na przyjście czekając ukochanej; Ciało i serce - tym dla mnie było to dziewczę, A jednak jej nie dostałem.
RT @szejnfeld: Upadli na głowę! Już właściciel nie ma prawa do swojej własności, jeśli ją wynajmnie, nawet jeśli najemca nie płaci, nawet kiedy rujnuje, a teraz jeszcze przymus? Mógł to wymyślić tylko głupiec całkowicie nieznający praktycznej rzeczywistości obracający się w chmurze teorii! 23 Dec 2022 13:50:09
RtnjB. Cytaty Przysłowia Sławni Ludzie Mądrości Życiowe Sennik Wyniki dla zapytania: głupiec Najczęściej szukane: głowe , wart , Ruch oporu , Blokom pozycje , czarna , Gdzie...... , ZŁY ZŁEMU KSIĘCIEM , chloe vevrier , chloe vevrier , Ary ,
23 lipca 2022, 11:51. 1 min czytania Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa wskazała, że Polska będzie zwiększać wydobycie węgla, ale w tym sezonie będzie musiała posiłkować się importem. Jak podkreśliła, oprócz dopłat do tego surowca rząd pracuje także nad innymi instrumentami wspomagającymi odbiorców energii. Minister Anna Moskwa. | Foto: Andrzej Iwanczuk/REPORTER / East News W piątek Sejm przyjął ustawę o dodatku węglowym, przewidującą 3 tys. zł dla każdego gospodarstwa domowego, używającego węgla do ogrzewania. Minister Anna Moskwa pytana na antenie Polsat News w programie "Gość Wydarzeń", o grupę gospodarstw, które wymieniły ogrzewanie węglowe na inne, i w efekcie nie dostanie na mocy ustawy wsparcia takiego, jak te ogrzewające się węglem, minister Moskwa odparła, że grupa ta dostała na wymianę dotacje, wsparcie z programu Czyste powietrze, czy ulgę termomodernizacyjną. Jak mówiła Anna Moskwa w Polsat News, dziś w polskich kopalniach trwają działania optymalizujące, jak wydłużenie czasu pracy, czy szybszy wywóz. — Jesteśmy w stanie zwiększyć wydobycie, ale nie w trzy miesiące, to jest kwestia 12, 15 czy 18 miesięcy — mówiła, dodając, że "jeżeli chodzi o tę zimę, musimy wspierać się importem". — Przypomnę, że mamy obniżenie podatków, VAT i akcyzy, one funkcjonują dla prądu i gazu. Mamy też zerową taryfę na gaz, została wydłużona do 2027 r. Przyjęliśmy gwarancje BGK na zakup węgla, pracujemy nad kolejnymi instrumentami — mówiła minister. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Węgiel najpilniejszy — Na dzisiaj najbardziej istotne było to, aby wesprzeć tych, którzy muszą kupić węgiel. Nie mogliśmy zapomnieć o tej grupie, stąd ta szybka reakcja — dodawała, tłumacząc, że węgiel trzeba kupować przed sezonem, czyli właśnie teraz. — Ten węgiel który jest importowany to więcej niż nam jest potrzeba —zaznaczyła minister. — Wszędzie zapasy węgla są na bezpiecznych poziomach. Zimy jeszcze nie mamy — dodała.
Strona 1 z 1 [ Posty: 13 ] Skąd się biorą wątpliwości? Autor Wiadomość Dołączył(a): Cz paź 19, 2006 7:51Posty: 744 Skąd się biorą wątpliwości? pytanie głównie do wierzących, bo niektórzy sądzą, że im jest diabeł podszeptuje albo to skutek niedoskonałości i słabości ludzkiej natury. według mnie oczywiście źródłem wątpliwości są zmysły i rozum. ani jedno ani drugie nie jest ani trochę złe. gdy słyszę jakieś twierdzenie, które nie zgadza się z tym co widzę, czego doświadczam, gdy przekonania religijne okazują się wzajemnie sprzeczne, wykluczają się, gdy kłócą się z racjonalnymi przekonaniami, to są wszystko dobre powody aby wątpić. filozofowie nowożytni uczynili nawet z wątpienia pewną cnotę. wątp we wszystko, to co zostanie i wątpliwościom żadnym się nie podda będzie tym trwałe i niepodważalne. to gloryfikacja wątpliwości, metoda poszukiwania. oczywiście dla jednych wątpliwości to droga do dojrzalszej wiary, dla innych droga do odrzucenia jej całkowicie. a jak jest dla was? skąd biorą się wasze wątpliwości? uważacie je za coś złego czy coś dobrego? _________________ateista Wt paź 02, 2007 20:43 BioZ Dołączył(a): So wrz 15, 2007 12:25Posty: 326 Moje wątpliwości w kwestii wiary biorą się z niedokładnego jeszcze jej i jej aspektów zrozumienia. Takie wątpliwości zrodził we mnie np. artykuł z opisujący "genezę" religii w różnych ujęciach, np. psychologicznym, albo mniejsze wątpliwości, takie ot do rozwiania, zrodził we mnie np. z ateisty tekst z 80 pytaniami do wierzących... Takie śmieszne i alogiczne, ale niektóre mnie intrygowały... Wt paź 02, 2007 21:01 filippiarz Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06Posty: 4608 Re: Skąd się biorą wątpliwości? Necromancer napisał(a):według mnie oczywiście źródłem wątpliwości są zmysły i rozum. ani jedno ani drugie nie jest ani trochę złe. gdy słyszę jakieś twierdzenie, które nie zgadza się z tym co widzę, czego doświadczam, gdy przekonania religijne okazują się wzajemnie sprzeczne, wykluczają się, gdy kłócą się z racjonalnymi przekonaniami, to są wszystko dobre powody aby u mnie wątpliwości każą wątpić w zmysły i rozum. Byle wariat uważający się za Napoleona czuje wszystkimi zmysłami i dochodzi rozumowo do konkluzji, że jest Napoleonem - oto pułapka uznawania subiektywnych doznań i opinii za słyszę jakieś twierdzenie, które nie zgadza się z tym co widzę, czego doświadczam, gdy coś kłóci się z moimi racjonalnymi przekonaniami, to są wszystko dobre powody aby wątpić we własne zdanie - skoro jest tyle innych zdań to niby czemu moje ma być tym najsensowniejszym? Bo jest moje? Dzień dobry, Napoleon jestem Necromancer napisał(a):filozofowie nowożytni uczynili nawet z wątpienia pewną cnotę. wątp we wszystko, to co zostanie i wątpliwościom żadnym się nie podda będzie tym trwałe i niepodważalne. to gloryfikacja wątpliwości, metoda się - w moim przypadku wątpliwości doprowadziły do zwątpienia i podważenia światopoglądu napisał(a):oczywiście dla jednych wątpliwości to droga do dojrzalszej wiary, dla innych droga do odrzucenia jej całkowicie. a jak jest dla was? skąd biorą się wasze wątpliwości? uważacie je za coś złego czy coś dobrego? U mnie racjonalizm oczywiście doprowadzał do deprecjacji Boga, niemniej po wyrwaniu się z kazirodczej tautologii racjonalnego akceptowania racjonalnych przesłanek uznawanych przez samego siebie (ktoś, kto jest święcie przekonany, że jest Napoleon, nie zaakceptuje przecież nielogicznego w jego mniemaniu i przeczącego jego wizji rzeczywistości, zdania odmiennego). Teraz jest znacznie prościej - oczywistością jest, że dla wszystkich wierzących prawdą jest istnienie Boga, więc i ja uznaję Go za prawdę. Po prostu nie mam osobistego doświadczenia potwierdzającego Jego istnienie, ale przecież to nie sprawi, że zniknie On z życia wierzących, prawda? _________________"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali""Inter faeces et urinam nascimur". Wt paź 02, 2007 22:36 Anonim (konto usunięte) "Skad sie biora watpliwosci podczas interpretacji biblii ?" Przeciez to slowo samego boga, a narobilo sie z tego dziesiatki wyznan, i nie ma dwoch, ktore interpretowaly by ja w calosci identycznie. Bog cos niedokladnie pokierowal prorokami. Moze wybral zbyt malo inteligentnych. Nie wiem z czego to wynika... Śr paź 03, 2007 5:32 Anonim (konto usunięte) Pokierowałbardzo dokładnie a że ludzie grzeszni to zbłądzili ;p tylko głupiec nie ma wątpliwości ... Śr paź 03, 2007 9:39 Katsu Dołączył(a): Pn wrz 24, 2007 18:38Posty: 23 Jak każdy i ja mam wątpliwości i jak to ładnie już filippiarz napisał: Cytuj:Gdy słyszę jakieś twierdzenie, które nie zgadza się z tym co widzę, czego doświadczam, gdy coś kłóci się z moimi racjonalnymi przekonaniami, to są wszystko dobre powody aby wątpić we własne zdanie - skoro jest tyle innych zdań to niby czemu moje ma być tym najsensowniejszym? Bo jest moje? Dzień dobry, Napoleon jestem potwierdza to, że wątpliwości powodują w nas religie, media i wszyscy ludzie którzy uważają, że coś wiedzą. Ci którzy narzucają nam swoje idee, ten natłok informacji, który sprawia, że nie wiemy w co mamy wierzyć. Przykład: Ktoś powie coś co jest sprzeczne z naszymi dotychczasowymi wyobrażeniami o bogu, poda przy tym dobre argumenty i nie mówię, że wszyscy, ale znajdą się osoby, które w to uwierzą. Nie ważne czy to jest zupełne kłamstwo, dobry przykład filippiarz podał z napoleonem. [/b] Śr paź 03, 2007 12:24 Necromancer Dołączył(a): Cz paź 19, 2006 7:51Posty: 744 Re: Skąd się biorą wątpliwości? filippiarz napisał(a):A u mnie wątpliwości każą wątpić w zmysły i rozum. Byle wariat uważający się za Napoleona czuje wszystkimi zmysłami i dochodzi rozumowo do konkluzji, że jest Napoleonem - oto pułapka uznawania subiektywnych doznań i opinii za rzeczywistość. słusznie zauważyłeś: "byle wariat", bo chodzi o ludzi chorych, którzy nie potrafią racjonalnie myśleć, a często nawet zadbać o siebie i wymagają opieki lekarskiej. zresztą mówi się o nich, że "postradali zmysły" albo "postradali rozum" itp. jak ktoś jest przekonany, że jest Napoleonem, to jest to racjonalna i empiryczna przesłanka za tym, że jest poważnie chory umysłowo, a nie za tym, że odkrył jakąś własną logikę. właśnie stracił zdolność racjonalnego i logicznego myślenia. _________________ateista Śr paź 03, 2007 13:48 R6 Dołączył(a): So mar 26, 2005 23:58Posty: 3079 A gdy ktoś myśli że Bóg istnieje to nie to jego zdanie? A gdy zaczyna wchodzić w szczegóły i twierdzi ze Bog jest taki lub owaki, to czy nie jest jego własne zdanie? Wiele jest charakterystyk Boga. Czy moja ma być prawdziwa bo jest moja? A zdanie ateisty nie jest tylko jego zdaniem? Śr paź 03, 2007 14:13 basia123 Dołączył(a): Cz lis 01, 2007 6:49Posty: 71 Witam, watpliwosci biora sie wowczas, kiedy nie znasz satysfakcjonujacej Cie. logicznej odpwiedzi na jakies pytanie... dlatego otworz umysl na wszystko... szukaj.. pozdrawiam basia Śr lis 07, 2007 12:49 Anonim (konto usunięte) Kazdy ma wątpliwości- właśnie co do odpowiedzi, jaką kiedyś uznał za prawdziwą... Jesli ich nie ma - to albo nie mysli, albo został poddany praniu mózgu... Śr lis 07, 2007 22:33 Arbeint Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 13:55Posty: 12 Wątpliwości zawsze biorą się jeśli czegoś nie rozumiemy a chcielibyśmy poznać- przez niektórych( a wkurza mnie ten pogląd nie ukrywam...) uznawane są jako brak wiary...Ewentualnie często właśnie jeśli osoba A ma wątpliwości osoba B broni się i stawia argument w postaci 'braku wiary' osoby A a nie umie jej np wytłumaczyć tego problemu. Pn lis 12, 2007 18:13 eldan Dołączył(a): Śr lis 14, 2007 18:31Posty: 228 słyszałem od samego księdza, że wątpliwości w wierze są dobre, bo po pomagają nam rozwijać swą wiarę. kiedy nie tylko wierzymy, ale także rozumiemy, dlaczego tak a nie inaczej jest dobrze, to już wyższa szkoła jazdy (i każdy ma do niej pełen dostęp) Śr lis 14, 2007 22:00 Anonim (konto usunięte) Re: Skąd się biorą wątpliwości? Necromancer napisał(a):skąd biorą się wasze wątpliwości? uważacie je za coś złego czy coś dobrego? Z głowy. Mózg rozwinął się przez miliony lat i niektórzy z niego korzystają. W większym lub mniejszym stopniu, ale jednak. Dlatego u człowieka pojawiają się myśli, że robi „coś” totalnie głupiego, nawet, jeśli jest tego nauczony od dzieciństwa... I osiągnięcia umysłu zawsze są dobre. Śr lis 14, 2007 23:49 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Strona 1 z 1 [ Posty: 13 ] Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników